Mity o Dredach

Mity o Dredach

012DObalmy mity, które krążą o dredach!

Dredy kojarzą się niechlubnie (szczególnie starszym pokoleniom) z zaniedbaniem, a to NIEPRAWDA!!! Dredy, to fryzura, która często wymaga większej pielęgnacji niż włosy. Dredy myje się tak często, jak czuje się taką potrzebę… w zależności od przetłuszczania się włosów. Dredy można myć nawet codziennie, choć trzeba wiedzieć, że po myciu mogą czasem (szczególnie świeże dredy) wymagać lekkich poprawek szydełkiem, bo np. wyjdzie troszkę więcej włosków. Do mycia dredów najlepiej używać szamponów ziołowych (pokrzywa, rumianek) lub szamponów dla dzieci. Nie stosujemy szamponów 2w1 (z odżywką), w ogóle wszelkie odżywki odpadają. Podobnie lakiery, pianki itp. Istnieją specjalne kosmetyki do dredów np. woski, ale spokojnie można się obejść bez nich. Trudno bowiem trafić na naprawdę dobry produkt, zazwyczaj woski sklejają dredy, a często po czasie mogą nieestetycznie wychodzić z dreda pod postacią płatków podobnych do łupieżu. Dobrze by było, aby dredy po myciu suszyły się naturalnie, bez suszarki, choć w nagłych sytuacjach, czasem trzeba suszarki użyć. Raz na jakiś czas powinniśmy dredy dokręcić: przy głowie odrost oraz po długości ewentualne miejsca, gdzie np. wyszły włoski, dred się nieco „rozbił”. Dokręcanie to  kwestia indywidualna. Niektórzy dokręcają je co miesiąc lub dwa, inni pozwalają im naturalnie rosnąć, dokręcając je np. raz na pół roku. Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb, szybkości przyrostu włosów, czy spojrzenia właściciela dredów na kwestie estetyki.  :)